Everyman z nas będąc dzieckiem chciał dochować się niezwykłą przygodę. Wtenczas nasze małe – wielkie wyprawy sięgały nie dalej, aniżeli na sąsiednie podwórko, sąsiedni botanik, w którym wysportowany najpiękniejsze tulipany względnie sad, w którym kształtny zakazane owoce – nie można ich było pod żadnym pozorem kończyć związek, jakkolwiek smakowały lepiej, niż jakiekolwiek inne tylko z tego powodu! Kiedy byliśmy ileś starsi nasze wyprawy mogły zapożyczyć na sąsiednią ulicę bądź sadyba – wszelako im w przyszłości byliśmy odkąd domu tym większy ogarniał nas złe przeczucie, zaś im dłużej nie było nas w domu tym większa mogla nas natknąć się mandat po powrocie. Wyprawa azali niemniej jednak kary i zakazy uprzedni wystarczającą motywacją tak aby nie udawać się w te „zakazane” miejsca? Nie! Dziecięca oraz młodzieńcza ciekawość zaś także odwieczna potrzeba odkrywania tudzież zdobywania dająca niezwykłe tudzież nieporównywalne do niczego wrażenie wolności wiecznie w nas zwyciężała! Podczas gdy dorastamy, roztropnie ta popyt jest w nas tłumiona, najsampierw narzucany jest nam funkcja szkoły a nauki, a dalej zdobywania doświadczenia zawodowego a środków aż do życia.

